Przeszczepy rogówki, laserowe terapie jaskry, nowoczesne operacje zaćmy. Prof. Edward Wylęgała o przełomach w polskiej okulistyce

  • Od lewej: prof. Edward Wylęgała i Michał Lipiński. KAKA.media
    Od lewej: prof. Edward Wylęgała i Michał Lipiński. KAKA.media

*Choć formalnie przeszedłem już na emeryturę, pracuję dziś więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Pasja do okulistyki nie zna granic wieku.

*Od początku mojej drogi zawodowej fascynuje mnie rogówka – struktura pozornie prosta, a jednak absolutnie kluczowa dla widzenia. Jeśli traci przezroczystość, przestajemy widzieć świat.

*Już około 2010 r. poziom polskiej okulistyki zrównał się z poziomem zachodnim, a dziś w wielu dziedzinach jesteśmy nawet o krok dalej.

*Niewątpliwie jesteśmy liderami w leczeniu zwyrodnienia plamki żółtej (AMD) oraz zaćmy, a także w rozwijaniu nowoczesnych technik laserowych.

*Podstawą jest zdrowy styl życia, który ma bezpośredni wpływ nie tylko na układ sercowo-naczyniowy, ale również na kondycję oczu. Warto pamiętać, że to, co dobre dla serca, jest również dobre dla wzroku.

*Medycyna kosmiczna nie powstała po to, by leczyć wyłącznie astronautów, lecz by opracowywać nowe technologie, które potem można zastosować tu, na Ziemi.

Z prof. Edwardem Wylęgałą rozmawia Michał Lipiński.

Michał Lipiński: W tym roku obchodzi pan jubileusz 40-lecia pracy lekarskiej i 25-lecia kierowania Kliniką Okulistyki w Szpitalu Kolejowym w Katowicach. Wielokrotnie podkreślał pan, że chce wprowadzać co roku przynajmniej jedną innowacyjną procedurę chirurgiczną. Czy udaje się panu tę zasadę realizować?

Edward Wylęgała: Jeszcze przed przejściem na emeryturę postawiłem sobie za cel, że co roku wprowadzę coś nowego, co rozwinie naszą klinikę i poprawi skuteczność leczenia pacjentów. I rzeczywiście, choć formalnie przeszedłem już na emeryturę, to pracuję dziś więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Pasja do okulistyki nie zna granic wieku. (śmiech) Nadal wprowadzam nowe rozwiązania. W tym roku na przykład uruchomiliśmy nowy laser ekscymerowy przeznaczony do leczenia jaskry. To technologia, która otwiera zupełnie nowy rozdział w terapii tej choroby, pozwalając na bardziej precyzyjne i mniej inwazyjne obniżanie ciśnienia wewnątrzgałkowego.

ML: Jakie wprowadzone przez pana zabiegi przyniosły szczególną satysfakcję?

EW: Od początku mojej drogi zawodowej fascynuje mnie rogówka – struktura pozornie prosta, a jednak absolutnie kluczowa dla widzenia. Gdyby porównać oko do zegarka, rogówka jest jego szkiełkiem, przezroczystą tarczą, przez którą widać wnętrze mechanizmu. Jeśli traci przezroczystość, przestajemy widzieć świat.

Dlatego przez cztery dekady mojej pracy koncentruję się na chirurgii rogówki. Wprowadziliśmy w Polsce przeszczepy warstwowe, czyli mniej inwazyjne metody pozwalające wymieniać tylko uszkodzoną część rogówki. Wykonaliśmy pierwsze w kraju przeszczepy komórek macierzystych nabłonka rogówki pochodzących od dawców rodzinnych czy też wyhodowanych w laboratorium, pierwsze przeszczepy warstwowe, a także implantacje sztucznej rogówki. Te zabiegi w momencie wprowadzania należały do pionierskich nie tylko w Polsce, lecz również w Europie i na świecie.

ML: Czy to prawda, że sztuczna rogówka powstała przy współpracy z Uniwersytetem Harvarda?

EW: Tak, to prawda. Wprowadzenie tej procedury do praktyki klinicznej w Polsce było możliwe dzięki współpracy z jednym z najwybitniejszych ośrodków okulistycznych na świecie – Harvard Medical School. Ogromną rolę odegrał w tym prof. Claes Dohlman, twórca sztucznej rogówki (Boston KPro), oraz prof. Ula Jurkunas, która szkoliła mnie i mój zespół w Katowicach w zakresie tej niezwykle zaawansowanej procedury chirurgicznej.
Dzięki ich zaangażowaniu nasz ośrodek stał się europejskim centrum specjalizującym się w implantacjach sztucznej rogówki, a pacjenci z wielu krajów przyjeżdżają do nas na konsultacje i zabiegi. Utrzymujemy stały kontakt z naukowcami z Harvardu, wspólnie omawiając wyniki leczenia i rozwój nowych technologii. To przykład, jak współpraca międzynarodowa przekłada się bezpośrednio na rozwój medycyny w Polsce i dostęp pacjentów do najnowocześniejszych metod leczenia na światowym poziomie. Udało się wprowadzić tę procedurę do koszyka refundacyjnego.

ML: Jak w ciągu 40 lat zmieniła się polska okulistyka?

EW: Zmieniła się całkowicie – właściwie jest nie do poznania. Kiedy zaczynałem pracę 40 lat temu, pacjent po operacji zaćmy leżał w szpitalu dwa tygodnie i po zabiegu musiał nosić grube, ciężkie okulary, żeby w ogóle widzieć. Dziś może opuścić szpital po dwóch godzinach od operacji, a do normalnych zajęć, w tym pracy zawodowej, wraca często po tygodniu. To pokazuje, jak ogromny postęp dokonał się w zakresie techniki chirurgicznej, materiałów i bezpieczeństwa zabiegów.

Podobnie rewolucję przeszło leczenie chorób siatkówki. Kiedyś wielu pacjentów z tymi schorzeniami traciło wzrok bezpowrotnie, dziś – dzięki osiągnięciom biologii molekularnej – możemy wstrzykiwać do wnętrza oka leki, które nie tylko zatrzymują rozwój choroby, ale w wielu przypadkach przywracają widzenie.

W mojej ocenie przełomowy był rok 1989, gdy otworzyły się granice i mogliśmy wyjeżdżać do najlepszych ośrodków na świecie, oraz rok 2004, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej. Od tego czasu zaczęliśmy prowadzić wspólne badania i sprowadzać najnowsze technologie. Uważam, że już około 2010 r. poziom polskiej okulistyki zrównał się z poziomem zachodnim, a dziś w wielu dziedzinach jesteśmy nawet o krok dalej.

ML: W jakich obszarach Polska jest liderem?

EW: Niewątpliwie jesteśmy liderami w leczeniu zwyrodnienia plamki żółtej (AMD)oraz zaćmy, a także w rozwijaniu nowoczesnych technik laserowych. Sam fakt, że w Polsce nie ma już kolejek do operacji zaćmy, a pacjenci z chorobami cywilizacyjnymi narządu wzroku są leczeni na bardzo wysokim poziomie, najlepiej świadczy o dojrzałości naszego systemu okulistycznego.

Ogromne osiągnięcia notujemy również w zakresie chirurgii rogówki, w wykorzystaniu laserów femtosekundowych i ekscymerowych w transplantologii, a także w nowoczesnym leczeniu jaskry z użyciem laserów sterowanych sztuczną inteligencją. Dynamicznie rozwija się także chirurgia refrakcyjna soczewki, która pozwala jednocześnie korygować wady wzroku i usuwać zaćmę. Chirurgia siatkówki jest na bardzo wysokim poziomie i tak jak kiedyś polscy pacjenci szukali pomocy za granicą, tak teraz my przyjmujemy pacjentów z innych krajów.

Na ten wysoki poziom polskiej okulistyki pracuje nie tylko nasz ośrodek w Katowicach, ale także uniwersyteckie kliniki okulistyczne w Lublinie, Warszawie, Poznaniu, Wrocławiu i innych miastach. Mamy też świetnych młodych specjalistów, którzy szybko stają się liderami w swoich dziedzinach i będą wkrótce wyznaczać światowe standardy. W mojej klinice wyszkoliłem ponad 40 mikrochirurgów i siedmiu profesorów, co uważam za jedno z największych osiągnięć mojego zawodowego życia.

ML: Jakie choroby oczu uznaje pan dziś za najbardziej typowe dla cywilizacji XXI w.?

EW: Bez wątpienia są to zaćma, jaskra, zwyrodnienie plamki żółtej (AMD) oraz retinopatia cukrzycowa. Z leczeniem zaćmy poradziliśmy sobie znakomicie – dostępność operacji w Polsce jest bardzo dobra, a jakość zabiegów dorównuje najlepszym klinikom w Europie. Pacjenci nie muszą już długo czekać na operację, a większość z nich odzyskuje pełną sprawność wzrokową w bardzo krótkim czasie.

W przypadku jaskry potrafimy ją doskonale diagnozować i skutecznie monitorować, choć wciąż czekamy na przełom, który pozwoliłby zahamować chorobę na poziomie komórkowym. W mojej klinice pracujemy obecnie z wykorzystaniem nowego lasera ekscymerowego do leczenia jaskry – technologii, która daje nadzieję na jeszcze bardziej precyzyjne i bezpieczne zabiegi.

Retinopatia cukrzycowa to również choroba cywilizacyjna, która stanowi jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla wzroku w populacji osób dorosłych, gównie chodzi o cukrzycowy obrzęk plamki. Dzięki postępowi w biologii molekularnej i farmakoterapii możemy dziś podawać do wnętrza oka leki, które nie tylko hamują rozwój choroby, ale często przywracają pacjentom wzrok. W Polsce funkcjonują programy lekowe leczenia chorób siatkówki, finansowane przez NFZ, które zapewniają chorym dostęp do terapii na najwyższym światowym poziomie.

Ogromna w tym zasługa konsultanta krajowego w dziedzinie okulistyki prof. dra hab. n. med. Marka Rękasa, który dba nie tylko o utrzymanie tych osiągnięć, ale również o bieżące doskonalenie organizacji polskiej okulistyki. Dużą rolę odgrywają także nasze doktoraty wdrożeniowe realizowane w Szpitalu Kolejowym w Katowicach – dzięki nim nowe pomysły, technologie i rozwiązania organizacyjne szybko trafiają do praktyki klinicznej, usprawniając działanie całego systemu okulistycznego w Polsce.

ML: Jak można przeciwdziałać tym schorzeniom?

EW: Podstawą jest zdrowy styl życia, który ma bezpośredni wpływ nie tylko na układ sercowo-naczyniowy, ale również na kondycję oczu. Warto pamiętać, że to, co dobre dla serca, jest również dobre dla wzroku.

Przede wszystkim należy unikać palenia papierosów, które znacząco przyspiesza procesy zwyrodnieniowe w siatkówce i zwiększa ryzyko rozwoju jaskry oraz AMD. Dym tytoniowy uszkadza naczynia krwionośne, zaburza mikrokrążenie i ogranicza dostęp tlenu do tkanek oka. Ogromne znaczenie ma także prawidłowa dieta – uboga w tłuszcze zwierzęce, a bogata w warzywa, owoce, ryby morskie, produkty pełnoziarniste i antyoksydanty. Witaminy A, C, E, luteina, zeaksantyna i kwasy omega-3 wspierają prawidłowe funkcjonowanie siatkówki i soczewki. Nie wolno też zapominać o aktywności fizycznej, która poprawia krążenie, reguluje ciśnienie tętnicze i poziom cukru we krwi, a tym samym chroni przed chorobami naczyniowymi oka. Nawet regularne spacery na świeżym powietrzu mają ogromne znaczenie profilaktyczne. I wreszcie – regularne badania okulistyczne. Wiele chorób oczu, jak jaskra czy retinopatia cukrzycowa, przez długi czas nie daje objawów. Wczesne wykrycie pozwala rozpocząć leczenie, zanim dojdzie do nieodwracalnego uszkodzenia wzroku.

ML: Czy to prawda, że interesuje się pan kosmosem?

EW: No tak, ktoś żartobliwie powiedział, że „odleciałem w kosmos”, i chyba coś w tym jest. (śmiech) Ale mówiąc poważnie: medycyna kosmiczna nie powstała po to, by leczyć wyłącznie astronautów, lecz by opracowywać nowe technologie, które potem można zastosować tu, na Ziemi. Wiele rozwiązań opracowanych dla potrzeb misji kosmicznych znalazło swoje zastosowanie w medycynie – od specjalnych materiałów, poprzez mikroczujniki, aż po systemy śledzenia ruchu gałek ocznych, które wykorzystujemy dziś podczas zabiegów laserowych w okulistyce.

Obecnie przygotowujemy się do badań nad ukrwieniem nerwu wzrokowego w warunkach nieważkości. Planujemy udział w locie parabolicznym, który symuluje stan mikrograwitacji. Dysponujemy unikatowym w Polsce urządzeniem do nieinwazyjnego pomiaru przepływu w naczyniach nerwu wzrokowego, a badania prowadzimy we współpracy z naukowcami z Japonii.

Celem tych prac jest zrozumienie mechanizmu zaniku włókien nerwu wzrokowego, co może przyczynić się do opracowania nowych metod leczenia chorób takich jak jaskra czy neuropatie wzrokowe.

Nasza uczelnia jest też członkiem Akademickiej Sieci Kosmicznej, której przewodzi Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie. Współpracujemy z nowo utworzonym Wydziałem Space Technology AGH, dzięki czemu możemy łączyć okulistykę, inżynierię i nauki kosmiczne w zupełnie nowym, interdyscyplinarnym wymiarze.

ML: Na zakończenie chciałbym zapytać, czym dla pana jest tytuł Promotora Polski.

EW: To ogromne i nieoczekiwane wyróżnienie. Fundacja „Teraz Polska” od lat promuje ludzi, którzy wnoszą wartość w rozwój kraju – w nauce, gospodarce i kulturze. Dlatego to odznaczenie traktuję jako uhonorowanie nie tylko mojej pracy, ale całego zespołu, z którym mam zaszczyt współpracować.

Od lat staram się promować Polskę wszędzie, gdzie jestem – w Chinach, w Stanach Zjednoczonych, na Sycylii, gdzie pełnię funkcję profesora wizytującego na Uniwersytecie w Mesynie. Uważam, że polska nauka i medycyna są naszym najlepszym towarem eksportowym.

Ten tytuł dedykuję moim współpracownikom, studentom i mojej rodzinie – to dzięki nim mogę z radością i pasją wykonywać zawód, który jest dla mnie nie tylko pracą, ale i powołaniem.

 

Edward Wylęgała – wybitny okulista, profesor nauk medycznych, prorektor Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (SUM) w Katowicach, autorytet w dziedzinie chirurgii i diagnostyki okulistycznej, pionier we wdrażaniu innowacyjnych technologii w medycynie. Od 2000 r. pracuje jako profesor i ordynator oddziału okulistycznego w Okręgowym Szpitalu Kolejowym w Katowicach. Pełni funkcję kierownika Oddziału Klinicznego Okulistyki SUM. Od 1 marca 2014 r. pełnomocnik rektora SUM Przemysława Jałowieckiego ds. programów rozwojowych i innowacji. Prorektor SUM ds. rozwoju i transferu technologii w kadencjach 2020–2024 i 2024–2028. Został wybrany jako członek Senatu SUM w kadencji 2024–2028.

W pracy badawczej i klinicznej zainteresowania Edwarda Wylęgały dotyczą m.in. przeszczepień rogówki i powierzchnia oka, schorzeń plamki żółtej (w tym AMD), badań genetycznych w okulistyce, okulistycznej chirurgii urazowej oraz koherencyjnej tomografii optycznej. Wykonuje m.in. zabiegi laserowe, operacje jaskrowe oraz zabiegi usunięcia zaćmy metodą fakoemulsyfikacji. W marcu 2010 r. jego zespół przeprowadził pionierski w Polsce zabieg wszczepienia protezy rogówki wykonanej z tytanu i pleksiglasu. W 2018 r. dokonał pierwszego w Polsce przeszczepu uzyskanych w wyniku ekspansji ex vivo autologicznych ludzkich komórek nabłonka rogówki, zawierających komórki macierzyste (w ramach badania klinicznego Holoclar). Jest pionierem wykorzystania ultradźwięków w terapii jaskry.

Swoje prace publikował w czasopismach krajowych i zagranicznych, m.in. w „Ophthalmology”, „Cornea”, „Investigative Ophthalmology & Visual Science” oraz „European Journal of Ophthalmology”. Laureat wielu nagród; w kwietniu 2025 r. uhonorowany tytułem Promotora Polski, przyznawanym przez Fundację Polskiego Godła Promocyjnego.

Czytaj także

Najciekawsze artykuły i wywiady wprost na Twoją skrzynkę pocztową!

Administratorem Państwa danych osobowych jest Fundacja Best Place Europejski Instytut Marketingu Miejsc z siedzibą w Warszawie (00-033), przy ul. Górskiego 1. Z administratorem danych można się skontaktować poprzez adres e-mail: bestplace@bestplaceinstitute.org, telefonicznie pod numerem +48 22 201 26 94 lub pisemnie na adres Fundacji.

Państwa dane są i będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Uzasadnionymi interesami administratora jest prowadzenie newslettera i informowanie osób zainteresowanych o działaniach Fundacji.

Dane osobowe będą udostępniane do wglądu dostawcom usług IT w zakresie niezbędnym do utrzymania infrastruktury IT.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że wyrażą Państwo sprzeciw wobec przetwarzania danych w wymienionym celu.

Uprzejmie informujemy, iż przysługuje Państwu prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, do ich sprostowania, do usunięcia, prawo do ograniczenia przetwarzania, do sprzeciwu na przetwarzanie a także prawo do przenoszenia danych (o ile będzie to technicznie możliwe). Przysługuje Państwu także możliwość skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do właściwego sądu.

Podanie danych jest niezbędne do subskrypcji newslettera, niepodanie danych uniemożliwi wysyłkę.