Krzysztof Przybył: Polska solanka a bezpieczeństwo energetyczne

  • Krzysztof Przybył, fot. Kaka.media
    Krzysztof Przybył, fot. Kaka.media

Bezpieczeństwo energetyczne państwa najczęściej analizuje się przez pryzmat kierunków dostaw ropy czy gazu. Tymczasem w sytuacjach kryzysowych o realnej odporności systemu decyduje coś znacznie mniej widocznego – infrastruktura magazynowa. W polskich warunkach jej fundamentem są magazyny kawernowe, czyli podziemne zbiorniki tworzone w wysadach solnych.

To rozwiązanie sprawdzone na świecie. Kawerny powstają poprzez wypłukiwanie soli, tworząc ogromne, szczelne komory, w których można przechowywać ropę, paliwa czy gaz. Ich przewaga nad klasycznymi zbiornikami naziemnymi polega nie tylko na bezpieczeństwie geologicznym, ale przede wszystkim na elastyczności operacyjnej – pozwalają szybko zatłaczać i odbierać surowce. W praktyce oznacza to możliwość reagowania na kryzysy w czasie rzeczywistym.

Nieprzypadkowo więc to właśnie magazyny kawernowe są jednym z filarów systemów zapasów strategicznych w wielu państwach. Polska również korzysta z tego potencjału – szczególnie na Kujawach, gdzie znajdują się jedne z najważniejszych elementów krajowej infrastruktury magazynowej, z Podziemnym Magazynem Ropy i Paliw w Górze koło Inowrocławia na czele. Odpowiada on za ok. 50% krajowych pojemności magazynowych ropy naftowej i za ok. 20% pojemności paliw gotowych. To łącznie ok. 5,8 mln metrów sześciennych.

Mniej powierzchni na magazynowanie paliw

Problem polega na tym, że obraz ten przestaje być jednoznacznie pozytywny. Z danych Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych wynika, że w ostatnich latach pojemność kawernowych magazynów ropy i paliw w Polsce zmniejszyła się o około 300 tys. m³. W praktyce oznacza to utratę niemal trzech dni zabezpieczenia państwa w zakresie zapasów interwencyjnych. W warunkach wysokiego wykorzystania infrastruktury magazynowej to jest poważny sygnał ostrzegawczy.

Kujawy – z racji geologii wysadów solnych – pozostają naturalnym centrum tego systemu. To tam znajdują się kluczowe magazyny, które odpowiadają za znaczną część krajowych pojemności ropy i paliw. Utrzymanie i rozwój tej infrastruktury ma znaczenie nie tylko dla logistyki sektora paliwowego, lecz także dla bezpieczeństwa państwa w sytuacjach zakłóceń dostaw. A oprócz zmniejszania się powierzchni magazynowych mamy sygnały, że nie widać perspektyw dla szybkich, nowych inwestycji. Kopalnia soli Lubień, gdzie planowano nowe magazyny, jest w stanie likwidacji.  

Naftoport: gdzie będziemy magazynować paliwa?

Równolegle Polska inwestuje w rozwój infrastruktury importowej. Dobrym przykładem jest planowana rozbudowa Naftoportu w Gdańsku, która zwiększy zdolności przeładunkowe terminala i wzmocni możliwości dywersyfikacji dostaw ropy. To krok w dobrym kierunku. Pytanie jednak, czy rozwój infrastruktury magazynowej Naftoportu będzie uzupełnieniem systemu magazynowego, czy też pośrednio doprowadzi do ograniczenia inwestycji w segment kawernowy? I, jeśli magazyny na Kujawach mają pozostać zapleczem magazynowym dla Naftoportu, to jak się to ma do zmniejszania ich pojemności?

Takie obawy pojawiają się coraz częściej w debacie publicznej. Związkowcy z sektora, w tym przedstawiciele IKS Solino (operatora magazynu w Górze), zwracają uwagę na ryzyko marginalizacji infrastruktury kawernowej i ograniczania inwestycji w tym obszarze. W ostatnich tygodniach protesty przybrały nawet formę strajku głodowego, co pokazuje skalę napięć wokół przyszłości tego segmentu.

To sygnał ostrzegawczy dotyczący infrastruktury, która w sytuacji kryzysowej staje się jednym z kluczowych elementów systemu bezpieczeństwa państwa.

Bądźmy drugą Japonią

Warto spojrzeć na ten problem szerzej. Obowiązujące regulacje wymagają utrzymywania zapasów ropy i paliw na poziomie odpowiadającym około 90 dniom zużycia. To standard międzynarodowy, ale niekoniecznie wystarczający w warunkach rosnącej niestabilności geopolitycznej. Przykłady takich państw jak Japonia czy Korea Południowa pokazują, że poziom ten można podnieść do 120, a nawet powyżej 180 dni.

W świecie, w którym konflikty regionalne natychmiast przekładają się na globalne rynki energii, a „wąskie gardła” transportowe – jak cieśnina Ormuz – stają się elementem gry geopolitycznej, zwiększenie rezerw i rozwój infrastruktury magazynowej staje się koniecznością.

Dlatego kluczowe pytanie nie brzmi dziś, czy Polska powinna inwestować w magazyny surowców, lecz w jaki sposób to robić. Rozwój infrastruktury importowej, takiej jak Naftoport, powinien iść w parze ze wzmacnianiem krajowych zdolności magazynowych, zwłaszcza tych opartych na kawernach solnych. Bo w praktyce to właśnie one – ukryte głęboko pod ziemią – stanowią jeden z najważniejszych, choć najmniej widocznych fundamentów bezpieczeństwa paliwowego Polski.

Źródło Salon24.pl, blog Krzysztofa Przybyła redaktora naczelnego Magazynu Teraz Polska

 

Czytaj także

Najciekawsze artykuły i wywiady wprost na Twoją skrzynkę pocztową!

Administratorem Państwa danych osobowych jest Fundacja Best Place Europejski Instytut Marketingu Miejsc z siedzibą w Warszawie (00-033), przy ul. Górskiego 1. Z administratorem danych można się skontaktować poprzez adres e-mail: bestplace@bestplaceinstitute.org, telefonicznie pod numerem +48 22 201 26 94 lub pisemnie na adres Fundacji.

Państwa dane są i będą przetwarzane w celu wysyłki newslettera, na podstawie prawnie uzasadnionego interesu administratora. Uzasadnionymi interesami administratora jest prowadzenie newslettera i informowanie osób zainteresowanych o działaniach Fundacji.

Dane osobowe będą udostępniane do wglądu dostawcom usług IT w zakresie niezbędnym do utrzymania infrastruktury IT.

Państwa dane osobowe będą przetwarzane wyłącznie przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że wyrażą Państwo sprzeciw wobec przetwarzania danych w wymienionym celu.

Uprzejmie informujemy, iż przysługuje Państwu prawo do żądania od administratora dostępu do danych osobowych, do ich sprostowania, do usunięcia, prawo do ograniczenia przetwarzania, do sprzeciwu na przetwarzanie a także prawo do przenoszenia danych (o ile będzie to technicznie możliwe). Przysługuje Państwu także możliwość skargi do Urzędu Ochrony Danych Osobowych lub do właściwego sądu.

Podanie danych jest niezbędne do subskrypcji newslettera, niepodanie danych uniemożliwi wysyłkę.