Do maleńkiej wioski w Kujawsko-Pomorskiem zjeżdżają młodzi pianiści z całego świata
W Szafarni Chopin słuchał pieśni ludowych, muzyki wiejskich grajków instrumentalnych, zapoznał się z miejscowymi obrzędami. Echa tych wakacji słyszymy w jego mazurkach.
Fryderyk posłusznie jadł specjalnie dla niego pieczone bułeczki, pił wywary ziołowe i kawę żołędziową, łykał przywiezione ze sobą lekarstwa.
W latach 1957–1977 ośrodek nosił oficjalną nazwę Salonu im. F. Chopina. Podstawowym problemem utrudniającym organizowanie koncertów był jednak brak fortepianu.
Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina dla Dzieci i Młodzieży w Szafarni cieszy się uznaniem i jest ceniony przez pedagogów i młodych adeptów sztuki pianistycznej na całym świecie.
Z dr Agnieszką Brzezińską rozmawia Marzena Tataj.
Marzena Tataj: Jakie związki łączą Fryderyka Chopina z Szafarnią?
Agnieszka Brzezińska: Szafarnia to miejscowość w województwie kujawsko-pomorskim niedaleko Golubia-Dobrzynia, która zaistniała na kulturalnej mapie Europy dzięki obecności w tym miejscu młodego Fryderyka Chopina, a było to w 1824 i 1825 r. Po ukończeniu IV klasy Liceum Warszawskiego 14-letni Fryderyk został zaproszony przez rodziców swego szkolnego kolegi, Dominika Dziewanowskiego, do ich rodzinnego majątku – Szafarni. Państwo Chopinowie chętnie wyrazili zgodę na wyjazd chłopca, tym bardziej że uzyskali zapewnienie rodziny Dziewanowskich, że będą dbać o wątłe zdrowie ich syna. Fryderyk posłusznie jadł specjalnie dla niego pieczone bułeczki, pił wywary ziołowe i kawę żołędziową, łykał przywiezione ze sobą lekarstwa. A choć nie mógł skorzystać ze wszystkich atrakcji wiejskiego życia, w pierwszym liście zawiadamiał: „Jestem zdrów z łaski Pana Boga i najprzyjemniej zawsze czas mi schodzi. Nie czytam, nie piszę, ale gram, rysuję, biegam, używam świeżego powietrza”.
Odwiedzając okolice, Chopin zetknął się z polskim folklorem, który później miał wpływ na jego kompozycje. Słuchał pieśni ludowych, muzyki wiejskich grajków instrumentalnych, zapoznał się z miejscowymi obrzędami. Echa tych wakacji w Szafarni słyszymy w jego mazurkach, w których wykorzystywał elementy melodii, rytmu i harmonii usłyszanych tańców, takich jak kujawiak, mazur i oberek.
MT: Od 2009 r. jest pani dyrektorem Ośrodka Chopinowskiego w Szafarni. Jakie były losy tego majątku na przestrzeni lat?
AB: Historia tego miejsca rozpoczęła się, jak wspomniałam wcześniej, od wizyty młodego Chopina. O Szafarni na dobre przypomniano sobie w setną rocznicę urodzin kompozytora, w 1949 r. Zaplanowano wówczas Festiwal Chopinowski połączony z wystawą zaprojektowaną przez Mieczysława Tomaszewskiego. Podczas uroczystości z koncertem wystąpili m.in. Stanisław Szpinalski, Irena Jęsiakówna oraz Pomorska Orkiestra Symfoniczna pod batutą Arnolda Rezlera. To w takich okolicznościach powołano do życia Izbę Pamięci Fryderyka Chopina, nad którą patronat objęli robotnicy z cukrowni w Ostrowitem.

Fot. Ośrodek Chopinowski w Szafarni
Kolejne lata przynosiły następne znaki pamięci o kompozytorze w naszym regionie. Odsłonięto tablicę pamiątkową, nadano szkole w Szafarni imię Fryderyka Chopina oraz przekształcono Izbę Pamięci w Ośrodek Kultu Fryderyka Chopina. W latach 1957–1977 ośrodek nosił oficjalną nazwę Salonu im. F. Chopina. Podstawowym problemem utrudniającym organizowanie koncertów był jednak brak fortepianu. Instrument został zakupiony dopiero w 1977 r., wówczas Salon został również wyposażony w liczne nagrania muzyki Chopina oraz adapter stereofoniczny. W latach 1970–1976 z powodu braku zainteresowania władz lokalnych ośrodek popadał w coraz większą ruinę i był zamknięty dla turystów. W 1979 r. w Dworku Dziewanowskich wybuchł pożar, który sprawił, że działalność ośrodka została zawieszona. Wiele eksponatów przekazanych przez Towarzystwo im. F. Chopina w Warszawie uległo tym samym zniszczeniu. Na szczęście w kolejnych latach przeprowadzono kompleksowy remont budynku.

Fot. Ośrodek Chopinowski w Szafarni
Po jego zakończeniu, dokładnie 10 września 1988 r., po ośmiu latach prac, w obecności władz wojewódzkich i lokalnych nastąpiło oficjalne otwarcie Ośrodka Kultury im. Fryderyka Chopina w Szafarni. Wydarzeniu towarzyszył recital Ewy Pobłockiej połączony z czytaniem „Kuriera Szafarskiego” przez aktora Igora Śmiałowskiego. Pierwszym dyrektorem odremontowanego ośrodka, łączącego przestrzeń ze szkołą podstawową, została Hanna Kończalska. Po pewnych perturbacjach związanych z zakończeniem aktywności edukacyjnej udało się doprowadzić do powołania 1 września 2004 r. Ośrodka Chopinowskiego w Szafarni, instytucji kultury prowadzonej przez samorząd województwa kujawsko-pomorskiego we współpracy z gminą Radomin.
Od stycznia 2009 r. mam przyjemność prowadzenia Ośrodka Chopinowskiego w Szafarni. Za główne cele postawiłam sobie promocję instytucji wśród turystów polskich i zagranicznych, poszerzenie oferty skierowanej do dzieci i młodzieży, umiędzynarodowienie Konkursu Pianistycznego im. F. Chopina dla Dzieci i Młodzieży w Szafarni oraz wzbogacenie sal muzealnych w interaktywną galerię. Chodziło o stworzenie ciekawej oferty koncertowej ukierunkowanej na różne gatunki muzyczne oraz dotarcie z ofertą edukacyjną i promocją twórczości Fryderyka Chopina do wszystkich szkół w województwie kujawsko-pomorskim, a także w całej Polsce. Myślę, że wiele udało się zrealizować. Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny w Szafarni cieszy się dziś niekwestionowaną renomą na świecie. W 2025 r. działalność instytucji zaowocowała realizacją ponad 126 audycji szkolnych poświęconych Fryderykowi Chopinowi oraz 64 koncertami otwartymi w Szafarni. Wynik ten należy uznać za wyjątkowy w skali działalności tak kameralnego ośrodka.
W tym okresie udało się wprowadzić nowe przedsięwzięcia, takie jak: cykl wakacyjnych koncertów pod nazwą Wakacje z Chopinem, Szafarska Scena Młodych (koncerty młodych artystów, dyplomantów szkół muzycznych), Międzynarodowe Warsztaty Pianistyczne, warsztaty skrzypcowe, wiolonczelowe i kontrabasowe. Realizowane są nowe konkursy: Wojewódzki Konkurs Literacki, Wojewódzki Konkurs Wiedzy o Fryderyku Chopinie dla Szkół Podstawowych w zmienionej formie oraz poszerzony Wojewódzki Konkurs Recytatorski Poezji i Prozy poświęconej Fryderykowi Chopinowi i muzyce. Wprowadzono cykl zajęć dla przedszkolaków Rytmika u Fryderyka. Dla społeczności lokalnej corocznie organizowany jest Szafarski Wieczór Kolęd.
MT: W tym roku odbędzie się już 33. edycja Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina dla Dzieci i Młodzieży w Szafarni. Jego celem jest wykrycie talentów pianistycznych na możliwie wczesnym etapie oraz promowanie muzyki Chopina wśród najmłodszych. Kto ze znanych dziś pianistów zaczynał swoją muzyczną drogę w Szafarni?
AB: Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina dla Dzieci i Młodzieży w Szafarni cieszy się uznaniem i jest ceniony przez pedagogów i młodych adeptów sztuki pianistycznej na całym świecie. Do tegorocznej edycji zgłosiło się 106 pianistów z 24 krajów. Zgodnie z regulaminem możemy przyjąć 55 uczestników, i tak się stało tym razem. Śmiało możemy mówić o sukcesie, ponieważ do Szafarni przyjadą młodzi pianiści z całego świata, m.in. z Australii, Nowej Zelandii, Stanów Zjednoczonych, Kanady, Chin, Hongkongu, Japonii, Tajlandii, Włoch, Francji, Niemiec, Islandii, Belgii, Czech, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Białorusi, Ukrainy i Polski.

Fot. Ośrodek Chopinowski w Szafarni
Oczywiście uważnie obserwujemy muzyczne poczynania naszych laureatów. Jesteśmy dumni, gdy zdobywają kolejne nagrody i koncertują w wielkich salach na całym świecie, co potwierdza wysoki poziom naszego konkursu. Nasi laureaci zakwalifikowali się do XIX Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w Warszawie, a niektórzy zostali finalistami. W Szafarni swoją muzyczną drogę rozpoczynało wielu znakomitych pianistów, m.in. Paweł Wakarecy, Jacek Kortus, Natalia Sawościanik, Kamil Pacholec, Jewa Gieworgian, Piotr Pawlak, Łukasz Krupiński, Adam Goździewski, Piotr Nowak, Zuzanna Pietrzak, Julia Łozowska, Aleksandra Hortensja Dąbek, Adam Kałduński, Mateusz Tomica, Yehuda Prokopowicz.
MT: Nie samym Chopinem człowiek żyje. Dla pani szczególnie ważna jest także muzyka chóralna, mam tu na myśli założenie chóru dziewczęcego Portamus Gaudium czy Chóru Uniwersytetu Trzeciego Wieku UMK w Toruniu. Proszę rozwinąć ten temat.
AB: Tak, dobrze mieć jakąś odskocznię, dlatego z przyjemnością zamieniam się w dyrygenta. Od 20 lat prowadzę najstarszy chór miasta Torunia – Towarzystwo Śpiewacze „Lutnia”, którego historia rozpoczęła się w 1898 r. Miałam przyjemność założyć i poprowadzić dziewczęcy zespół wokalny Portamus Gaudium, działający na początku przy Katedrze Świętych Janów w Toruniu, a następnie na Wydziale Teologicznym UMK w Toruniu. Z tym zespołem miałam okazję odbyć turnée po Hiszpanii, gdzie dziewczęta ze swoim polskim repertuarem zostały bardzo gorąco przyjęte.
Praca z chórami i koncerty to wielka przyjemność, ale i odpowiedzialność za ludzi, repertuar oraz dobrą atmosferę, aby chórzyści chętnie uczestniczyli w próbach i chcieli nieustanie się doskonalić. Choć nie samym Chopinem człowiek żyje, to jednak nie da się uciec od pracy, która jest także pasją, i w repertuarze każdego mojego zespołu znajdują się pieśni tego kompozytora.
Poproszono mnie, by stworzyć chór uniwersytetu trzeciego wieku, który także prowadziłam przez kilka lat, obecnie stery tego chóru przejęli młodzi dyrygenci. Może warto dodać, że od 1992 r. współtworzę wraz z moimi przyjaciółmi zespół wokalno-instrumentalny Claritas, który w Toruniu uświetnia wiele uroczystości.
MT: Jest pani menedżerem kultury o wielkim doświadczeniu, co potwierdzają zdobyte liczne nagrody i odznaczenia, jak choćby Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” czy Medal 100-lecia Odzyskania Niepodległości. W tym roku – w uznaniu dla bogatej działalności w szeroko pojętym obszarze kultury – otrzymała pani tytuł Promotora Polski, przyznawany przez Fundację Polskiego Godła Promocyjnego „Teraz Polska”. Czy jest pani osobą spełnioną i czy ma jeszcze jakieś cele?
AB: Nie pracuję, by zdobywać laury i wyróżnienia, choć oczywiście jeśli ktoś zauważy moje zaangażowanie, jest mi bardzo miło. Pan marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki obdarzył mnie zaufaniem, powołując na stanowisko dyrektora tak ważnej chopinowskiej instytucji, i chciałabym sprostać pokładanym we mnie nadziejom. Muszę przyznać, że spełniam się w roli, jaką mi powierzono, i codziennie z radością przemierzam drogę z Torunia do Szafarni – 45 kilometrów – aby tam realizować się w obszarze kultury.
A jeśli mam się odnieść się do celów… Moim marzeniem jest jeszcze bardziej rozwinąć działalność, a do tego konieczna jest duża inwestycja, mianowicie wybudowanie nowoczesnego audytorium – sali koncertowej z zapleczem dla Ośrodka Chopinowskiego w Szafarni, aby przyjmować gości ze świata w jeszcze lepszych warunkach. Ufam, że jestem na dobrej drodze do realizacji marzeń.
Dr Agnieszka Brzezińska – pedagog, animatorka kultury i nauczycielka akademicka. Od 2009 r. dyrektor Ośrodka Chopinowskiego w Szafarni – instytucji samorządu województwa kujawsko-pomorskiego. Stale umacnia jego pozycję jako ważnego miejsca na mapie polskiej kultury. Jest inicjatorką licznych wydarzeń artystycznych i edukacyjnych, organizatorką konferencji naukowych oraz współzałożycielką Fundacji Chopin w Ogrodzie Sztuk. Za działalność artystyczną i społeczną została uhonorowana m.in. Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Fot. Ośrodek Chopinowski w Szafarni
















