Talent i praca

Fot. Kinga Karpati
Fot. Kinga Karpati

Akademia Operowa Teatru Wielkiego – Opery Narodowej to projekt, którego sześcioletnia historia stanowi znakomitą wykładnię pojęcia misyjności w kontekście instytucji kultury oraz dowód na celowość mądrego inwestowania w talent.

Opisowa nazwa Akademii Operowej – Program Kształcenia Młodych Talentów – mówi sama za siebie. Talent jest fundamentem, warunkiem sine qua non przyszłego sukcesu. Jest jednak także zobowiązaniem: dla szczęśliwca, który został nim obdarzony, oraz dla tych, którzy roztaczają nad nim opiekę. Przede wszystkim chodzi o stałą i konsekwentną pracę obu wymienionych stron. Zawód śpiewaka jest trudny, po sławę sięgają nieliczni. Momentem kluczowym dla młodego artysty jest czas, kiedy po latach edukacji (w szkole średniej, potem na studiach) stawia pierwsze kroki na profesjonalnej scenie. Wówczas jednak często okazuje się, że wykształcenie i talent to za mało. Co innego opanować technikę wokalną, poznać repertuar, nawet wygrać konkurs, zaś co innego wyjść na scenę, przed setki, a czasem tysiące osób, i zaśpiewać tak, by naprawdę poruszyć. Pokonać tremę, opanować nerwy, połączyć w całość działanie aktorskie i śpiew. Umieć dostosować głos do sali, umieć skupić na sobie uwagę. To wiedza, którą nabywa się wyłącznie poprzez doświadczenie. Akademia Operowa takie właśnie doświadczenie oferuje swoim uczestnikom. Oprócz udziału w zajęciach, odbywających się w trybie warsztatowym, młodzi adepci regularnie występują w pierwszej produkcji scenicznej Akademii, która na stałe weszła do repertuaru Teatru wielkiego – Opery Narodowej, „Cudzie albo Krakowiakach i Góralach” Jana Stefaniego i Wojciecha Bogusławskiego.

Wszystko zaczyna się od przesłuchań. Raz w roku Teatr Wielki – Opera Narodowa ogłasza otwarty nabór do swojej Akademii. Chętni zgłaszają się z całej Polski. Są to studenci i niedawni absolwenci wyższych uczelni muzycznych, choć nie tylko – jeśli ktoś nie spełnia tego kryterium, a wykaże się wybitnym talentem, z pewnością zostanie zaproszony do udziału w projekcie. Zainteresowanie jest ogromne – w ubiegłym roku komisja przesłuchała niemal 150 osób. Ostatecznie w sezonie 2016/2017 Akademia liczy ponad 40 uczestników: 30 śpiewaków i 13 pianistów specjalizujących się w pracy ze śpiewakami (trudnej i wysoko cenionej na świecie pracy tzw. coacha, korepetytora wokalistów).

– Zdajemy sobie sprawę, że to liczna grupa – mówi Beata Klatka, od początku kierująca Akademią. – Nasz program jest ogólnokrajowy. Utalentowanych osób jest bardzo wiele, staramy się dać szansę rozwoju możliwie najliczniejszemu gronu. To wielkie wyzwanie, zarówno logistyczne, jak i finansowe, a także ogromny wysiłek dla naszych pedagogów.

Stałą opiekę merytoryczną nad uczestnikami Akademii roztaczają: Izabella Kłosińska, wybitna śpiewaczka i reżyser obsady Opery Narodowej, Eytan Pessen, ceniony w świecie pedagog śpiewu i pianista, Matthias Rexroth, kontratenor i pedagog śpiewu; z pianistami regularnie pracuje również Anna Marchwińska, szefowa pianistów Opery Narodowej. To oni prowadzą cykliczne warsztaty (średnio raz w miesiącu), stając się rzeczywistymi mentorami młodych artystów. Dzielą się z nimi wiedzą i doświadczeniem, wprowadzają ich w świat profesjonalnej działalności i wskazują drogę do wielkiej kariery. – Śpiewakom trzeba otworzyć perspektywę sięgającą daleko poza kwestie czysto techniczne, zajęcia nie mogą mieć charakteru wyłącznie instruktażowego. Oczywiście doskonalimy technikę wokalną, uczymy, jak przygotować się do przesłuchań, jak dobierać repertuar, ale ważna jest także nasza otwartość i rzeczywiste wsparcie. Przyjmując śpiewaków i pianistów do Akademii, rozpoczynamy wspólną, długą podróż, w której obowiązuje obopólne zaufanie. Ciężko pracujemy – zarówno my, pedagodzy, jak i młodzi artyści. Wiemy, że nadejdzie moment, kiedy pójdą własną drogą. Musimy ich do tego przygotować – mówi Eytan Pessen.

Akademia Operowa to także warsztaty i kursy mistrzowskie z profesorami gościnnymi – artystami i pedagogami z kraju i zagranicy. Swoją wiedzą dzieli się m.in. Ewa Podleś, Jerzy Marchwiński, Olga Pasiecznik, Andrzej Dobber, Dale Fundling (nauczyciel śpiewu Piotra Beczały), Dmitry Vdovin (pedagog śpiewu i dyrektor studia operowego teatru Bolszoj w Moskwie), Neil Shicoff, David Pountney. Niezwykle istotne znaczenie dla Programu Kształcenia Młodych Talentów ma współpraca w ramach Europejskiej Sieci Akademii Operowych (European Network of Opera Academies – ENOA), od 2010 r. współtworzonej również przez Operę Narodową. To stowarzyszenie kilkunastu znaczących instytucji kultury i edukacji muzycznej z Europy (takich jak Aix-en-Provence Festival, opera w Amsterdamie, La Monnaie w Brukseli i Fundacja Gulbenkiana z Lizbony) może pochwalić się dziesiątkami międzynarodowych warsztatów i kursów mistrzowskich, produkcji operowych, koncertów i rezydencji artystycznych. ENOA jest finansowana ze środków Unii Europejskiej. Dzięki kontaktom międzyinstytucjonalnym w ramach sieci uczestnicy Akademii Operowej regularnie wyjeżdżają na warsztaty za granicę. To bezcenna szansa, bo oprócz możliwości pracy z wybitnymi pedagogami mogą zetknąć się z nowym środowiskiem, nawiązać znajomości, które w dalszej drodze zawodowej mogą zaowocować ciekawymi propozycjami. Polscy śpiewacy są wysoko cenieni przez zagranicznych partnerów, wielu z nich jest chętnie angażowanych do tamtejszych projektów czy produkcji. – Młodzi polscy śpiewacy są naprawdę znakomici – stwierdza Eytan Pessen. – Oczywiście każdy kraj może się pochwalić swoimi talentami, jest jednak coś bardzo wyjątkowego w polskiej emocjonalności… Mamy w Akademii sporą grupę wybitnie utalentowanych wokalistów i pianistów, co sprawia, że projekt ten cieszy się w tej chwili międzynarodową renomą i uznaniem. Z wielką przyjemnością słucham bardzo pochlebnych opinii kolegów z innych teatrów operowych w Europie i na świecie – dodaje.

Wielu uczestników Akademii Operowej odniosło sukces. Andrzej Filończyk i Jakub Józef Orliński zdobyli I i II nagrodę w kategorii głosów męskich na IX Międzynarodowym Konkursie Wokalnym im. Stanisława Moniuszki (2016 r.); Ewa Tracz zdobyła na tymże konkursie II nagrodę w kategorii głosów kobiecych. W Konkursie Grand Prix de l’Opera w Bukareszcie (2015 r.) Jakub Józef Orliński otrzymał III nagrodę, Mikołaj Trąbka – nagrodę dla najlepszego młodego śpiewaka, zaś Michał Biel – nagrodę dla najlepszego młodego pianisty-akompaniatora. Krzysztof Bączyk zdobył angaż jako solista opery w Zurychu.

– To dla nas największa satysfakcja: patrzeć, jak wspaniale rozwijają się talenty tych młodych ludzi, jak spokojnie, mądrze wkraczają oni na drogę wielkiej kariery. Mieć w tym swój udział to ogromna radość – mówi Beata Klatka. – Nawet gdy wybierają dalszą edukację i drogę zawodową za granicą (co ciągle jeszcze jest naturalne), chętnie wracają do nas, pozostają z nami w kontakcie. Jesteśmy dla nich punktem wyjścia, swoistą trampoliną, która wybija ich ku wielkiej scenie. To coś więcej niż tylko sentyment. To poczucie pewnej wspólnoty, które sprawia, że Opera Narodowa na zawsze pozostanie dla nich miejscem wyjątkowym – dodaje.

Akademia dąży do tego, aby coraz więcej jej uczestników miało szansę spróbować swoich sił na scenie Opery Narodowej. – Nasi młodzi śpiewacy są regularnie angażowani do spektakli repertuarowych prezentowanych na dużej scenie, m.in. „Strasznego dworu”, „Madame Butterfly”, „Czarodziejskiego fletu”, „Eugeniusza Oniegina”; biorą także udział w koncertach (na przykład sylwestrowych) i wydarzeniach nadzwyczajnych. Z jednej strony realizujemy naszą podstawową misję, tj. inwestujemy w talent. Doświadczenie zdobyte na scenie jednego z największych teatrów operowych na świecie, czyli występy przed niemal dwutysięczną publicznością, jest bezcenne. Daje pewność siebie i to, co nazywamy ograniem. Jednocześnie budujemy unikalne relacje między naszym teatrem i ludźmi, którzy już za chwilę wypłyną na międzynarodowe wody. Pragniemy, by powracali do nas jak najczęściej i jak najchętniej, nawet gdy ich kalendarze będą zapełnione angażami na wszystkich kontynentach – stwierdza Izabella Kłosińska.

Opera Narodowa uruchomiła Program Kształcenia Młodych Talentów w 2011 r. Od tego czasu zrealizowano ponad 50 warsztatów i kursów mistrzowskich dla śpiewaków i pianistów planujących związać się z operą, co daje w sumie setki godzin konsultacji wokalnych i pianistycznych, pracy z pedagogami śpiewu i fortepianu, zajęć z reżyserami i lingwistami. Współczesny świat stawia przed młodymi artystami wysokie wymagania, a Akademia robi wszystko, by wyposażyć ich nie tylko w wiedzę, ale przede wszystkim praktyczne umiejętności, które pozwolą najefektywniej wykorzystać poznawaną przez lata teorię. Dlatego Akademia to także koncerty. „Cud albo Krakowiacy i Górale”, pierwsza własna, pełnowymiarowa produkcja sceniczna Akademii, zrealizowana w ramach obchodów 250-lecia teatru publicznego w Polsce, spotkała się z tak entuzjastycznym przyjęciem krytyki i publiczności, że od swej premiery w marcu 2015 r. na stałe weszła do repertuaru Opery Narodowej. Bilety na bieżący sezon są już wyprzedane. Pytana o perspektywy i plany, Beata Klatka myśli szeroko. – Naszym marzeniem jest przekształcenie istniejącej formuły Akademii Operowej w studio operowe, zapewniające swoim adeptom nie tylko bezpłatne kształcenie, ale również podstawy utrzymania. Sensowny system stypendialny pozwoliłby młodym artystom skupić się wyłącznie na doskonaleniu i rozwijaniu swoich umiejętności. Marzy nam się także możliwość nagrywania i wydawania debiutanckich płyt naszych uczestników – to wielka siła promocyjna, a dla wielu z nich zwykłe, profesjonalnie zrealizowane demo jest poza zasięgiem finansowym. Plany artystyczne Akademii na najbliższe lata, obok warsztatów i koncertów, obejmują kolejne produkcje sceniczne. Specjalną uwagę poświęcimy oczywiście Stanisławowi Moniuszce, którego 200. rocznica urodzin przypada na 2019 r. Będzie to także rok X Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Stanisława Moniuszki, którego Opera Narodowa jest organizatorem. Podczas inauguracyjnego koncertu galowego (5 maja 2019 r.) wystąpią laureaci poprzednich edycji oraz elita polskiej sceny operowej. Pracujemy z wybitnie utalentowanymi młodymi artystami, więc perspektywy, o ile warunki finansowe będą sprzyjające, są obiecujące – twierdzi.

Śpiewak to piękny zawód, coś więcej niż tylko muzyczne wykonawstwo. – Żyjemy w przestrzeni sztuki, tworzymy kreacje, które mogą zachwycić i poruszyć widzów, słuchaczy… Ale to jednocześnie zawód niezwykle trudny i wymagający. To codzienność tremy, stresu, wielkiej odpowiedzialności, bycie nieustannie w drodze, pomiędzy jednym występem a drugim, przy jednoczesnej potrzebie nieustannego doskonalenia swoich umiejętności. Prawda jest taka, że śpiewak uczy się przez całe życie. Musi też umieć świadomie gospodarować własnym głosem, bowiem to najdelikatniejszy instrument muzyczny na świecie. Wystarczy jakaś nieprzemyślana decyzja, pójście w niewłaściwym kierunku, kilka ról nieadekwatnych do predyspozycji – i szkody będą już nieodwracalne. W Akademii staramy się rozwijać świadomość zawodową, która będzie pomagała śpiewakom w dalszej karierze – podsumowuje Izabella Kłosińska.

Wierzymy, że będą to piękne, światowe kariery.


Agnieszka Kłopocka

www.teatrwielki.pl www.enoa.com

 

Czytaj także

  • Kino kulinarne (Fot. Mikołaj Zacharow)

    Sztuka jak ocean

    Ponad 200 filmów, 55 premier, 63 tys. widzów oraz Edward Norton, Lucrecia Martel i wielu innych wybitnych twórców z całego świata – tak w skrócie wyglądała tegoroczna edycja...

     

    WIĘCEJ
  • Wyspa Młyńska i jej najbliższe otoczenie to dziś tętniący życiem fragment miasta (Fot. FOTODRON.PRO)

    Rzeka urzeka

    Bydgoska Wyspa Młyńska zachwyca. Jeszcze niedawno niebezpieczna i zarośnięta chaszczami, dziś jest rekreacyjnym sercem miasta i obowiązkowym punktem...

     

    WIĘCEJ
  • Fot. Polska Organizacja Turystyczna

    Polskie szlaki kulinarne

    Tradycje kulinarne każdego kraju są jego wizytówką, nawet więcej – są busolą, którą posługują się turyści, by lepiej poznać odwiedzane miejsce.

     

    WIĘCEJ
  • Ścieżka edukacyjna w Białowieskim Parku Narodowym (Fot. Kamil Broszko/Broszko.com)

    Wiodące produkty turystyczne Polski

    Mówi się, że Polska turystyką stoi. Kiedy jednak próbujemy wskazać najciekawsze atrakcje naszego kraju, to albo wymieniamy Kraków, Gdańsk czy Warszawę, albo mamy pustkę w głowie. Tymczasem oferujemy wiele produktów turystycznych, które z powodzeniem można promować w świecie.

    WIĘCEJ